Kazaa zakazana w Australii

Australijskie wytwórnie muzyczne oskarżają właścicieli Kazy, firmę Sherman Networks, o zignorowanie wyroku sądowego, zgodnie z którym oprogramowanie Kazaa Media Desktop miałoby być zaktualizowana o specjalne filtry, zapobiegające ściąganiu nielegalnych plików.

Sherman Networks odpiera zarzuty, twierdząc, że od dzisiaj odcięła w Australii dostęp do najnowszej wersji oprogramowania.

Jeżeli któryś internauta zdążył je ściągnąć wcześniej, na jego komputerze wyświetlane są ostrzeżenia, że używa nielegalnej wersji Kazy.

Ale filtrów, które mają zawierać 3000 słów kluczowych (nazwiska popularnych artystów i nazwy utworów) Sherman Networks wciąż nie przygotował. Australijskie przepychanki trwają więc dalej. Czy znowu skończą się w sądzie?

Odsłon:  1945